June 2007


muzyka and notki 2 Jun 2007

Zdaje się, że po wczorajszym koncercie moja opinia o Myslovitzu trochę się zmieniła. Grali zdecydowanie lepiej niż na Rockarenie, żywiołowo, bez zbędnych przerw. Widać było, albo choć ja to tak odebrałem, że nie robią tego “na odpierdol”, byle tylko zgarnąć kasę za występ i zniknąć. Oczywiście na początek miałem ochotę zastrzelić jednego kolesia, którego (bardzo)małoletnia latorośl zasłaniała mi całą scenę, a ruszyć się nie za bardzo nie było gdzie (bachor natomiast nic sobie z koncertu nie robił, więc tym bardziej nie widziałem sensu w jego siedzeniu na ramionach ojca :P). Szczęśliwym trafem dość szybko sytuacja uległa poprawie. Cała reszta natomiast jest z kategorii “kto był – ten wie i zapamięta”, kto nigdy nie był – nie zrozumie… ;) Szkoda, że takie imprezy na miejscu to tylko raz w roku -.-”

notki 1 Jun 2007

Za jakieś 5 godzin Myslovitz wystąpi na Dniach Kościana. Nie neguję ich popularności, ale nie traktuję tego jakoś wyjątkowo. A gdy dodać do tego fakt, że uważani są za główną gwiazdę tych trwających 3 dni zabaw, to ta gwiazda jakoś blednie, a całość jeszcze bardziej sprawia wrażenie imprezy przygotowanej bez konkretnego pomysłu, z tymi samymi sprawdzonymi schematami. Umiejscowienie wszystkich niemal występów na jednym końcu miasta, przy zupełnym zignorowaniu osób mieszkających na jego drugim końcu uważam za to za szczyt ignorancji rządzących tym miastem. Chyba sądzą, że jeżeli coś będzie działo się koło basenu, który postawili za ciężkie pieniądze, a który od wmurowania pierwszej cegły był otoczony atmosferą przekrętów, to basen ten zyska w oczach kościaniaków. Jak na mnie zdrowo się mylą i fakt, że aby cokolwiek zobaczyć muszę najpierw udać się na 30 minutowy spacer zdrowo mnie do tego zniechęca.

A propos zdrowia – antybiotyki działają, jak na lekarstwa są nawet dość smaczne. Do poniedziałku będę już znów w 100% zdrów. W sumie to “fajnie”, że mogłem odpocząć, ale jednak trochę poczucie obowiązku, który czeka w Poznaniu daje się we znaki :P No ale teraz weekend, spędzę go pewnie nad projektem na uczelnię, do którego oprócz znanego mi dość dobrze php zacząłem wplatać obsługę Ajaxa i biblioteki jquery. Przyznam, że całkiem zgrabne sztuczki można z nią robić.

Zdrowia zatem życzę i kończę o^-^m

« Previous Page