October 2008


miniblog 15 Oct 2008

Po dobrych 4 latach zmieniłem okulary. Z ulgą stwierdzam, że 3 lata pracy przy kompie wzroku mi nie popsuły. Inna sprawa, że mimo, teoretycznie, tych samych szkieł wszystko wydaje mi się nienaturalnie ostre. Nic nowego, ale przez parę dni daruję sobie prowadzenie samochodu.

internetowo and notki and praca 12 Oct 2008

W poprzednim wpisie wspomniałem, że miałem okazję bawić się botem gadu-gadu. System, rzecz banalna, wysyła pod wskazany adres treści wiadomości przesyłanych pod numer bota. Pozostaje tylko analiza i wysłanie odpowiedzi (za pomocą dostarczonego API – banał do kwadratu).

Jako, że bot miał zająć się obsługą subskrypcji reagował na dwa polecenia – “dodaj mnie” i “usuń mnie” – każdą inną wypowiedź kwitując względnie uprzejmym zwrotem w stylu “Wybacz, nie wiem o co miałeś na myśli, wpisz A jeżeli chcesz to, B jeżeli chcesz tamto”. Wydawać by się mogło, że już po pierwszym takim komunikacie użytkownik zrozumie w czym rzecz. Tyle teorii. Cieszę się, że pokusiłem się o logowanie wypowiedzi, bo oprócz pożytecznego feedbacku (częste literówki, na które bot też może reagować etc.) trafiło się też sporo smaczków, a te ciekawsze przedstawiam poniżej (uprzedzam, że niektóre są w kategorii 18+; pisownia oryginalna):

  • Cze tu pawel  nudy nie:/ znam spoko gre, grasz na zywo za free! chodz zagramy <adres www> To moj login<gra> czekam!
  • heja, ktoś tu wrzócił twoje zdjęcie : <adres strony>

Widać boty również prowadzą życie towarzyskie od czasu do czasu podrzucając sobie ciekawe linki. Tylko gdzie oni sobie robią zdjęcia? 0o

  • nic nie mialem na mysli?? o co  tu wogole chodzi ?? tylko nie pytaj  co  mialem na  mysli
  • huj ci w dupe
  • zrob mi loda, plizz

Czasami do niektórych nie dociera, że bot to nie człowiek i poza skromnym zasobem słów ma również inne ograniczenia, których nijak nie pokona. Chłopak musiał obejść się smakiem.

  • jak mowi sie burak pongilsku
  • Co to znaczy Car??????
  • która jest godzina?
  • napiszesz mi tłumaczenia z j. angielskiego?????? plisss
  • mam problem mój angielski jest nudny i wogóle nic nierozumie czy mozesz mi pomóc?

Takich wiadomości było naprawdę sporo – następnym razem dorzucę informację w stylu “spytaj InfoBota, zadzwoń na zegarynkę i zabierz się do roboty leniu”.

  • ja chce tylko pogadac po co te teksty typu ” przepraszam, ale co miales na mysli piszac:elo” zal mi was a tak wogule to pomyliliscie sie bo ja jestem dziewczyna  a nie hlopakiem i powinniscie napisac mi co mialas na mysli a nie co miales na mysl

Przyznaję bez bicia, bot był szowinistyczną świnią i każdego traktował jak faceta. Inna sprawa, że na miejscu kobiet do takiej panny bym się nie przyznawał. “Hlopaki” też się odcinają (a ja tnę siebie widząc taką ortografię).

  • Dodaj mnie do listy początkujących
  • Ale ja nie chcę!!

Po którymś takim razie postanowiliśmy zaimplementować do skryptu znany z Windowsa Visty system “pytaj o wszystko po pięć razy, a nuż użytkownik się rozmyśli”.

I teraz absolutny numer jeden. Monolog, (niemal) za każdym razem kwitowany tą samą odpowiedzią bota, co jednak piszącej nie zraziło. Pogrubione moje komentarze. Nieletni – zamknąć oczy.

  • zaGGadasz oczywiście, jak to bot
  • Subskrybują darmowe porady dla początkujących nie jest źle, przeczytała instrukcję
  • ok
  • ale po co mam cię usuwać z listy? informowanie o możliwości wypisania się było błędem
  • thank you from the mountain tak samo wysyłanie ciekawostek o języku angielskim
  • “usuń mnie z listy” bo kompinujecie jak koń pod górke i to już koniec? :(
  • DUPA ja miałbym problemy, żeby zrozumieć, a co dopiero bot
  • POCAŁUJ MNIE W DUPE tu tylko bot nie pojął
  • JESZCZE CI MAŁO POCAŁUJ MNIE W CIPE robi się ostro
  • JESZCZE NO DOBRA ZABAWIMY SIE KOTKU!!!!!!!!MIAAUUUUU
  • A AA AAA AAA ACH ACH ACH JESZCZE PCHAJ NO DALEJ PCGHAJ porno i duszno, jak pragnę zdrowia
  • MIAŁAM NA MYŚLI SEKS KOCHAM CIĘ SKARBKU od nienawiści do miłości jeden krok
  • “dodaj mnie do początkujących” no proszę, po szybkim numerku wracamy do punktu wyjścia
  • ALE PO CO MAM ZREZYGNOWAĆ? ?? deja vu, doprawdy
  • to beat around the bush
  • JESTEŚCIE WSZYSCY NAJŚMIESZNIEJSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tylko kto tu się głośniej śmieje, ja czy ona?
  • NOI CO
  • DDDUUUPPPAAAA nie sposób się nie zgodzić

Krótko po tym wyłączyłem logowanie, bo i nie było już potrzebne.

Wnioski na przyszłość? Albo tworzyć bota naprawdę inteligentnego, który będzie w stanie pociągnąć rozmowę choćby przez chwilę, albo nawet nie próbować i na każdym kroku zaznaczać, że rozmowa prowadzona jest z automatem. Co niekoniecznie musi przynieść spodziewany efekt.

Tyle na dziś, za każde kliknięcie w reklamę serdecznie dziękuję.

głupoty and notki and praca 4 Oct 2008

Z braku nowych książek mogę sobie na jakiś czas darować pisanie recenzji (a może powinienem rzec pseudorecenzji? opinii?). Ostatnio postanowiłem zacisnąć pasa, dzięki czemu udało mi się zaoszczędzić dość forsy by bezproblemowo przejść przez najbliższe dwa lata studiów. Cel, dla którego pierwotnie poszedłem do pracy – osiągnięty. Nie pozostaje nic innego jak położyć się brzuchem do góry i czekać na kolejne zjazdy.

Hah, nawet sam nie wierzę w swoje słowa i, mam nadzieję, żadne z was nie uwierzy. Bo co to za studia? Dowcip, przyznać muszę. Pierwszy semestr to 18 (słownie: osiemnaście) dni, które spędzę na uczelni. 9 weekendów z zajęciami od 8 do 15, rozwleczone przez pierwsze parę miesięcy i ściśnięte maksymalnie w styczniu (każdy jeden weekend zajęty – kto to wymyślił). O połowę mniej niż na trzecim roku, o 1/3 więcej niż będzie tego na piątym roku, w ostatnim semestrze. 

Rzucenie roboty na zasadzie “bo nie muszę” i poświęcenie jedynie tej odrobinki czasu, na to “coś” byłoby nie tylko błędem, ale wręcz zbrodnią i karierowym samobójstwem. Bo trzeba przez to przejść, zapłacić parę razy, dostać papierek. I dopisać mgr przy nazwisku.

A prawdziwe wyzwania podejmować na innych frontach. Ostatnio zajmuję się nie php’em, który, przyznam szczerze, z lekka zaczynał mi bokiem wychodzić, a Flexem. Grę nawet zrobiłem i film (nie sam, rzecz jasna, ale przy współudziale wielu osób) – dużo doświadczeń i kolejna, ciekawa pozycja w CV. Bawiłem się też botem GG (któremu zresztą postaram się poświęcić osobny wpis, bo “dzieci neostrady” nie śpią i próbują prowadzić “ciekawe” konwersacje) i mam nawet pomysł na coś ambitniejszego.

Tyle na froncie, pierwszy zjazd 18, a tymczasem zostało jeszcze 25 godzin do końca weekendu – trzeba je wykorzystać.

Ps. Na śmierć zapomniałem. Umieściłem na blogu reklamy, naiwnie licząc, że strona zarobi na swoje utrzymanie. A nuż mnie zaskoczy.