April 2009


miniblog 21 Apr 2009

Dawno nie czułem się tak przyjemnie zmęczony. Trochę piłki nożnej, trochę tenisa (4 lata spędzone na kortach zrobiły z brata niezgorszego trenera), a jutro kupuję wreszcie rower. O ile przekuję słomiany zapał w coś trwalszego to nadchodzące lato zapowiada się o wiele ciekawiej od poprzedniego.

notki 17 Apr 2009

A w zasadzie od jednej z jego pracowniczek:

Szanowny Panie,

Potwierdzamy wpływ Pana listu z dnia 14.04.2009 r. nadesłanego do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.

Chcielibyśmy zapewnić, że Pan Prezydent jest zawsze mocno poruszony każdą tragedią, rozumie ból i rozpacz rodzin dotkniętych nieszczęściem. Dlatego stara się w miarę możliwości natychmiast reagować i podejmować działania mające na celu niesienie pomocy poszkodowanym i ich bliskim.

Jednocześnie wyjaśniamy, że zgodnie z przepisami ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych (tekst jednolity ustawy Dz.U. z 2005 r. nr 235 poz. 2000 ze zm.) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić żałobę narodową na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Rozporządzenie określa przyczyny wprowadzenia oraz czas trwania żałoby narodowej, jednocześnie uwzględniając uwarunkowania kulturowe i historyczne oraz przyjęte w tym zakresie zwyczaje.

Wprowadzenie żałoby narodowej jest suwerenną decyzją Prezydenta RP i zobowiązuje organy państwowe i samorządowe do jej przestrzegania.

Respektowanie zaś żałoby narodowej w życiu prywatnym obywateli zależy wyłącznie od ich wrażliwości i kultury osobistej.

K. Sz.
Aspirant
w Biurze Listów i Opinii Obywatelskich
Kancelarii Prezydenta RP

Sam fakt otrzymania odpowiedzi jest dla mnie lekkim szokiem więc jej suchy ton mnie jakoś nie rusza. Ba, cieszy mnie, że ktokolwiek przeczytał moje wypociny, nawet jeżeli miałoby to służyć jedynie wybraniu szablonu odpowiedzi. Z treści nie dowiedziałem się nic nowego, więc wrzucam ją raczej jako ciekawostkę, a i może dowód, że ktoś jednak te wiadomości czyta, a nie tylko regularnie czyści skrzynkę odbiorczą za pomoca ctrl+a, delete.

notki 14 Apr 2009

Korzystając z formularza kontaktowego na stronie prezydenckiej wysłałem wiadomość następującej treści

Szanowny Panie Prezydencie,
w związku z wprowadzoną dzisiejszej nocy żałobą narodową chciałbym wyrazić mój osobisty sprzeciw dla takiej decyzji. Ostatnia słuszna (w moim mniemaniu) żałoba miała miejsce po śmierci Papieża, Jana Pawła II, natomiast każda kolejna jest niesmacznym działaniem pod publikę i wywołuje u mnie co najwyżej uśmiech politowania. W świąteczny weekend na polskich drogach zginęło co najmniej 25 osób (dane z wczoraj, z godziny 19) co jest nawet większą liczbą niż ilość ofiar w pożarze w Kamieniu Pomorskim. Nijak nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego zbiorowa tragedia zasługuje na ogłoszenie żałoby, podczas gdy statystyka wypadków przechodzi gładko i bez echa. Prosiłbym, jako obywatel RP, o większą rozwagę w ogłaszaniu żałoby narodowej i nie degradowaniu jej znaczenia. Może wtedy większa ilość ludzi zacznie przykładać do niej znaczenie, bo wiem, że w swojej opinii nie jestem odosobniony.

Z poważaniem,
Tomasz Kociemba

Nie spodziewam się żadnego odzewu (a nawet zgodzę się z opinią, że treść maila pozna jedynie asystent asystentki pracownika kancelarii), ale jeżeli zgadzacie się choć trochę, że ustanawianie żałoby co rusz i przy każdym wypadku jest bez sensu, może również skrobniecie choć dwa słowa?

Wpis zainspirowany tym wykopem.

notki 13 Apr 2009

Ostatnią godzinę zastanawiałem się w jakim tonie utrzymać ten wpis. Wiem, że jego wydźwięk może się niektórym nie spodobać, ale jednocześnie mam też świadomość, że nie trafi on do szczególnie szerokiej publiki. (za ciągłe edycje wstępu przepraszam, ale jak mniemam moderacji wykopu nie spodobało się podlinkowanie wpisu w komentarzu więc został on skasowany). Niemniej w niektórych sprawach nie wypada milczeć.

Poniedziałek, 13 kwietnia ‘09, godzina 19

Wieczorne wydanie Faktów zdominowane przez informacje o pożarze w Kamieniu Pomorskim. Połowa programu poświęcona przypominaniu jaka to straszna tragedia, jak wielkie nieszczęście się stało. Migawki twarzy polityków (opcji wszelkich) zbierających na tle spalonego budynku punkty w rankingach. Opinie ekspertów, porównania z innymi ośrodkami tego typu, zapowiedź kontroli PSP w tychże. Nawet ktoś odcięty od świata przez ostatnie 3 dni po tych 10 minutach wiedział wszystko, co “wypada”, a może “powinien”.

Przy okazji informacja, że Prezydent wprowadza od jutra żałobę narodową. Trzydniową. Mógłbym tu posłużyć się jakimś wyszukanym porównaniem, ale postaram się powiedzieć to najprościej jak się da – po jaką cholerę?!. Oznacza to, że przez 3 dni będziemy zmuszeni współczuć, zamartwiać się itd. podczas gdy ostatnia słuszna żałoba wprowadzona w naszym kraju miała miejsce po śmierci Jana Pawła II.

21 osób. Dużo? Zależy jak spojrzeć. Te same dzisiejsze Fakty, dalsza część wiadomości z kraju. Podsumowanie świątecznego weekendu – jak zwykle setki idiotów siadło za kierownicą po kieliszku, spowodowało wypadki. W sumie, w ciągu trzech dni zginęło 25 osób. 4 więcej, ale to tylko statystyka, bo w końcu wypadków było wiele. Tylko niech ktoś mi powie, wytłumaczy logicznie, bo pojąć nie mogę, czemu zbiorowe umieranie znaczy więcej niż jednoosobowe rozrywanie tkanek przez blachy gniecionego samochodu?

Stąd też nie przyjmuję do wiadomości tej żałoby i nie zamierzam poświęcać żadnej uwagi kolejnym wiadomościom na temat tego wypadku. Hipokrytom pokroju dziennikarzy i polityków dziękuję, bo i nie spodziewałem się po nich niczego innego. Wam natomiast życzę trzeźwego osądu sytuacji i nie poddawania się ogólnonarodowemu lamentowi.

miniblog 11 Apr 2009

Mógłbym się pokusić o standardowe życzenia wesołych i jajecznych świąt, ale byłyby tak puste jak kubek kawy stojący koło mnie. Dlatego życzę wam wszystkim i każdemu z osobna spokoju i odpoczynku w ciągu następnych dwóch dni, a także wolnej chwili na spacer pod pięknym, wiosennym niebem.

Next Page »