Zimno przyszło, znaczy pociągi stają w polu. Oby jutro tak nie robiły gdy z wigilii firmowej będę wracał. Swoją drogą, trzeba mi było przypominać, tak samo uświadomienie sobie, że za tydzień ta właściwa wigilia też przyszło dość niespodziewanie. Oj czas zapier..pędzi ten czas.