gdzienarower.pl to serwis, który od połowy marca do końca kwietnia tworzyłem w firmie. Jedną z funkcjonalności jest rysowanie mapek za pomocą Map Google. Jestem teraz szalenie szczęśliwy, że w 2 tygodnie po skończeniu prac Google udostępniło w API funkcje, których stworzenie zajęło mi dwa tygodnie, a które można teraz w 3 minuty dodać na każdej stronie. O tak, jestem podirytowany.
Cóż, takie plusy korzystania z obcego API ;) Podobne do tych jakie dostało netguru od blipa (gdy zrobili tagi a okazało się że ekipa blipa też nad tym pracowała)
A pomyśl o tym z drugiej strony – mogliście sprzedać google swoje API :P
Nawet fajna ta strona, o której piszesz, ale ma jedną niedogodność, a przynajmniej tak mi się wydaje: kiedy edytując mapę wydłuża się trasę, jej długość zapisana w opisie się nie zmienia, a powinna. :)
Dzisiejszy dzień spędziłem na poprawianiu różnych błędów, które nam wcześniej umknęły, tak więc zaraz po weekendzie ten będzie można uznać za niebyły ;) Tak samo udało mi się połączyć to API, które mnie tak poirytowało z dotychczasowym kodem – trochę ułatwi to edycję tras.