Jakkolwiek nie zgadzałem się z praktycznie każdą wcześniej wprowadzaną żałobą (od czasu śmierci JP II), jakkolwiek nie przepadałem za tym czy innym politykiem, tak dzisiaj, teraz postanowiłem dać wyraz swojego poparcia dla wprowadzonej żałoby. Stąd odcienie szarości, które zagościły na stronie.

Sama tragedia. Nie do opisania słowami. Dlatego przemyśleń nie będzie i przeżyję ją w własnej głowie. Ale przyznam, że co o niej pomyślę, to mi źle.