Że wczoraj był piątek trzynastego zorientowałem się dopiero wieczorem. Nie jestem przesądny, więc kit mu w oko, ale chyba odgryzł się dzisiaj. Ja rozumiem, że jak się ma duży samochód, to można mniejszego nie zauważyć, ale kur.. cofać na światłach, bo “eLce” zgasł silnik? I jeszcze ten hak.. przedni zderzak do wymiany, dobrze, że koleś nie negował swojej winy. Ps. Ale poprawkę egzaminu zaliczyłem, o!