Mogę to w końcu powiedzieć – sesja z głowy. Ostatni egzamin, drugie podejście z dnia dzisiejszego, poszedł może nie wspaniale (bo na żadne pytanie nie odpowiedziałem wyczerpująco), ale na tyle, by w indeksie wylądowała solidna trója. Pozostaje w takim razie rzec – byle do czerwca.
Gratuluje!
Państwowo :)