Zjazd Forum Actionum A.D. 2007 zakończył się wczoraj, ale dopiero teraz mam czasu by coś na jego temat napisać. Dodam też, że co ciekawsze zdjęcia umieszczę w galerii gdy tylko znajdą się one na moim dysku.

Za chwilę złapałbym się na tym, że zjazdu jako całości nie da się opisać jednym słowem, zdaje się dlatego, że tyle się działo i było tak pozytywnie. Możecie z resztą poczytać opinie innych na tej i pewnie kolejnych stronach forum. Sam w szczególności zapamiętam “przerwę na reklamę” czyli grę w pokera połączoną z nauką liczenia do 10, 20, a w skrajnych przypadkach do 50 (groszy ma się rozumieć). Liczenie stąd, że gdy srebro stało się towarem deficytowym, a grubsze nominały spoczywały bezpiecznie w portfelach zaistniała konieczność sięgnięcia po złoty bilon od groszy na pięciogroszówkach kończąc. Ktoś chyba stwierdził, że od tego momentu nie powinniśmy byli wchodzić za 10 gr, a za 10 deko drobniaków – byłoby na pewno szybciej. (w celach statystycznych dodam, że przywiozłem ze sobą pół kubka drobniaków, ustępując Panu PeZetowi, który zebrał niemal pół paczki po paluszkach tychże).

Bez dwóch zdań hazard był jedną z podstawowych rozrywek na zjeździe, ale jak by to miało wyglądać, gdyby tak oryginalna ekipa jaką tworzą forumowicze miała bezproblemowo zakwaterować się w hotelu. Bo wyszło pięknie tak, że około 15 w sobotę zebraliśmy się na dworcu (osobiście pragnę wyrazić zadowolenie z tego, że oszczędzono nam wszystkim marszobiegów po Wrocławiu). Dalej tramwajem, dostaliśmy się na Podwale, gdzie co roku pomieszkiwaliśmy, zaszliśmy budynek od tyłu i… psikus! Hotel nieczynny, w tym roku nie ma i nie będzie, to nic, że w internecie jak byk stoi, że wszystko działa. Nie ma co, w ciemię bici nie jesteśmy, dlatego dość szybko znaleźliśmy lokal zastępczy, który nasz pobyt mógł pamiętać z listopada 2004. Wspomniany wyżej Pan PeZet wraz z Panną Niziołką tak go podsumowali:

Panna Nizołka a.k.a. Anioł: Oczywiście od tej pory zjazdy organizujemy w Piaście? W sumie prawie równie blisko do rynku, a jeszcze i Dworzec+ciepłe Kebabozapiekanki w pobliżu
Pan PeZet: No i darmowe budzenie o świcie, zafundowane przez komunikację miejską. Odgłos tramwaju przejeżdżającego o 5.30 w odległości dwóch metrów od budynku – bezcenne.

Mimo to spało się dobrze, tanio (3 noce w cenie dwóch, okazja!) i wygodnie. A i obsługa hotelowa jakoś nie naprzykrzała się marudzeniem, że głośno (nie było zbyt), że syf (w granicach rozsądku), że zniszczenie (o, to aż dziwne – wszystkie meble całe :)).

Opis tego, co i w jakich ilościach, przez kogo i gdzie pozwolę sobie pominąć, jednak po raz kolejny udowodniono, że alternatywna nazwa forum, Forum Alkoholum, ma prawo zaistnieć ;)

Było jeszcze wiele akcji, dziesiątki tekstów, setki wybuchów śmiechu, ale opisywanie tego również sobie daruję – kto był, ten wie, kto nie był – link po prawej i może kiedyś się spotkamy we Wrocku.

Wasz Pan Ketsu xD