Zwykło się w Nowy Rok postanawiać coś, wyznaczać cele, by móc potem przez 12 miesięcy do nich dążyć i stwierdzić na koniec “Udało się!” (alternatywnie “No, może za rok”). Jako, że od niemal 2 tygodni nawet nie dałem znaku życia, postanowiłem zamiast tylko pisać zrobić coś innego – i zwolniłem “moje” małpy.

Grafik ze mnie raczej domorosły, więc zamiast szukać inspiracji tam gdzie jej nie ma i wymyślać jakieś dziwne (i brzydkie) layouty postanowiłem skorzystać z dostępnego w sieci. Trochę nie podoba mi się fakt, że przez to moja strona jest podobna do dziesiątek innych. Musicie jednak przyznać, że zdjęcie faceta idącego po peronie wraz z przejeżdżającym obok pociągiem pasuje do mnie niemal idealnie.

A racja – cele, bo w końcu od nich zacząłem – darujcie, wszystkich nie wymienię, jeno streszczę w paru słowach. Zmienić podejście, być lepszym w tym co robię, przeczytać jeszcze więcej książek.

Rok 2008 na ketsu.pl otwarty.