Jeden, drugi, trzeci. Za chwilę kolejni. Peleton 2 minuty w tyle, jakie to typowe. Zawsze znajdzie się paru takich, którzy się wyłamią. Ale to dobrze, przynajmniej nie jest nudno.
Jutro Tour de Pologne zawita do Poznania, co dla mnie oznacza tyle, że będę miał dodatkowo utrudniony dojazd do i z pracy. Dodajmy do tego remonty w paru kluczowych dla mnie miejscach i już jest na co marudzić. Tak typowo, że tramwaj spóźniony, a to że nie jedzie, że pada, a autobus uciekł.
Miałem do wyboru stać tu, na deszczu, w odległości paru metrów od jezdni i obserwować ich zmagania, albo siedzieć w względnie cichym i przytulnym wnętrzu firmowego pokoju, z którego widok byłby może gorszy, ale za to oferowałby ciepłą herbatę.
A bo i tak będzie, że peleton przejedzie w odległości jakiś 50 metrów od “mojej” firmy. Ciekawym wielce, czy pozwolą nam wyjść choć na chwilę. Z jednej strony to tylko raz do roku, więc co szkodzi, a z drugiej – przecież mamy 15 minut w ciągu dnia na przerwę (cytat z pamięci, ale jakoś tak to szło – śmiech na sali zalecany). A ja bym chętnie zrobił sobie godzinę przerwy dziennie (nieodpłatnej), tak od 16 do 17 – PKP też podziękować, za odwlekanie w nieskończoność odjazdu pociągów.
No i pojechali.. godzinę temu już, a droga nadal zamknięta. Czekają chyba na jakieś niedobitki, które na tej 250 kilometrowej trasie się zawieruszyły gdzieś. A ja przez nich na piechotę muszę pędzić. Ot, życie..
W najbliższym czasie postaram się wrzucić tutaj wszystkie skrypty, kody itp., które dane mi było napisać podczas ostatnich dwóch lat studiów (chyba, że będą tak banalne, że nie będzie to miało sensu). Mi już nie są potrzebne, a może jakaś zbłąkana dusza trafi tu w poszukiwaniu implementacji algorytmu minimax w php, albumu zdjęć napisanego w Javie lub bardzo prostego generatora grafiki postscriptowej. Najpierw jednak muszę znaleźć źródła, opisać itp. Będzie.
Ket~
Dupa tam. Ja też zawsze mówię: ‘będzie’, i od prawie dwóch lat jak nie miałem strony tak nie mam.
W przeciwieństwie do Twojej strony, której premierę można śmiało obstawiać na “dwa dni po premierze Duke Nukem Forever”, u mnie będzie znaczy zwykle “w najbliższy weekend” ;]