Siedź prosto, nie garb się, słuchaj jak się do Ciebie mówi, mów wyraźnie, nie biegaj tak, nie krzycz, uczesz się, popraw koszulę, umyj ręce, posprzątaj pokój, nie marudź… każdy się nasłuchał w dzieciństwie. A teraz mi mówicie “dobrze Ci w tych włosach było”, “ta fryzura lepsza, ta gorsza”. I kogo mam słuchać? Gosi, której w oko nie wpadają faceci z włosami krótszymi niż 20 cm, Pudla, który z racji swej fryzury może mieć trochę jednostronne zdanie, a może mojego brata, który zwykł się ciąć na krótko więc wedle jego opinii i mnie takie coś pasuje? Odpowiedź brzmi: nikogo z was. A na pewno nie widzę sensu w postępowaniu w jeden sposób tylko przez czyjąś opinię. Zważam na to co mówicie, ale i tak będę robił po swojemu – proste, nie?
To tak dla rozwinięcia komentarza z poprzedniej notki.
No i dobrze. Ja tylko powiedziałem swoje zdanie. I nie czepiaj się mojej fryzury, która raz jest krótka a raz długa. Pozdrawiam!
A gdzie mi do czepiania się. Tylko jak sięgam pamięcią nigdy (bardzo) krótkiej fryzury nie miałeś :P
my Ci tylko daliśmy dobre rady, a że Ty nie słuchasz, to osobna kwestia :P
To które rady mam traktować jako “dobre”? Twoje? Rafała? Jeszcze kogoś innego? Jak każdy radzi inaczej jedynie można postępować po swojemu.
te, które Ty sam uznasz za dobre. [;
Tyle, że to się zmienia. Wszak włosów nie ścinałem rok nie tylko przez własne “widzimisie”.
kiedy miałam krótkie włosy Pudel powiedział bym je zapuściła, co tez uczyniłam i chyba nie mam czego żałować, bo facetom podobam się w długich (pytałam niektórych o zdanie na ten temat:D), kobietom zaś bardziej podobałam się w krótkich ;) ja sama też myślałam, że w krótkich mi lepiej…
kobiet słuchaj, o! bo chyba ważniejsze jest zdanie dziewczyny niż faceta ;)
Wypraszam sobie, jakie “chyba” ? :D A tak poza tym to mam trudny charakter… ;)
Ketsu ściął włosy :O Myslalem jednak ze bedziesz zapuszczal dluzsze a tu zonk. Fakt faktem wizerunek sie twoj zmienil a czlowiekiem jestes takim samym jakim byles przed wizyta u fryzjera:)
Pozdrawiam
hehe ja się właśnie nasłuchuję ‘co ty k zrobiłeś’ bo pokonałem kolejną granicę, tym razem 6mm włosów ;-) a jeszcze z pół roku temu były takie dłuuugie ]:->