Jesteście przesądni? Pewno nie, ale wczoraj był piątek 13. W związku z tym nie wydarzyło się nic szczególnego, za to dziś szczęście sprzyjało mi w nadmiarze ;) Pomińmy tu może awarię wielogodzinną PeSTki, która trochę opóźniła moje dotarcie na uczelnię, bo potem – mogło być tylko lepiej. Dość wspomnieć o kolejnym zaliczonym projekcie, no ale że siedzieć za długo na uczelni nie wypada, to zagościliśmy w Plazie.

I może w telegraficznym skrócie: kręgle – 50 zł/h. Fundusze studentów – znacznie mniejsze. Automat do gry + zainwestowane 10 zł = 65 zł zysku co dało nam ww. godzinę czystej zabawy (ketsu, jak na pro playera przystało – 2 razy ostanie miejsce :D).

No, a że się późno robiło, to obiad by się przydał, ale znów kasa sie odezwała, czy też jej brak. A automat migał.. blackjack… 5, 10, as, 5 (rotfl, 20 zł do przodu). Zostaje jeden kredyt – ketsu rozpoczyna losowanie… [bonus][bonus][bonus] – kolejne 12 zł – no to pizza xD A po niej – czas do domu – a na przystanku – no proszę, tramwaje już działają, akurat by zdążyć na pociąg. Takie dni mogę przeżywać wciąż i wciąż… pzd. dla Loży :)