W chwili gdy gruchnęła wiadomość, że student informatyki z Wrocławia sprzedał część udziałów za grubą kasę każdy, podkreślam KAŻDY większy i mniejszy serwis wtrącił o nim 3 grosze. Stacje telewizyjne wieszczyły mu nieopisany sukces. Sam dostałem zaproszenie w niedługi czas po tym jak cała ta maszyna marketingowa zaczęła żyć własnym życiem. Zaproś dziadka, ojca, matkę. Oni też mieli znajomych w szkołach. Niech się odnajdą.
Tja, tak czy siak do tej pory unikałem tego tematu tutaj. Co mogło zostać powiedziane zostało powtórzone setki razy. Co mogło zostać wymyślone wpadło do głowy dziesiątkom ludzi w tej samej chwili. A mimo to myślę, że coś zostało do dopowiedzenia, napomknięcia, ot rzucenia swobodną myślą.
Po cholerę mi konto na naszej klasie. Proste prawda? Nie jestem w stanie sprawdzić kiedy się zarejestrowałem, ale jedno z pierwszych zaproszeń dostałem koło listopada. Do dzisiaj zebrałem 97 znajomych, z czego zaprosiłem może 10. Dostałem góra 15 wiadomości, które zaproszeniami nie były. Wrzuciłem jedno zdjęcie, by Ci, którzy mnie szukali mogli łatwo wybrać spośród 3 osób w serwisie, z których tylko ja noszę swoje imię i nazwisko (jakim cudem reszta trafia do wyników wyszukiwania – nie mam pojęcia). Dopisałem się do 3 klas (podstawówka, liceum i studia), ale nawet przez myśl mi nie przeszło by założyć brakującą klasę gimnazjalną. Na koniec tej wyliczanki – napisałem ze 3 posty na forach udostępnionych klasom.
Rany, to dopiero aktywność. Równie dobrze mogłem po aktywacji konta zmienić hasło na losowy ciąg znaków i zapomnieć. Wracając do myśli przewodniej – czy główną funkcjonalnością mają być galerie dawno nie widzianych znajomych*? A może wspomniane już fora?
a: Co u Was?
b: Dobrze, studiuję
c: Ja nie
d: Zmieniłem płeć
..
Może trochę przesadzam, ale jedyne, co wydaje mi się w tej chwili wartościowe w posiadaniu tam konta to dane kontaktowe, które jestem w stanie zebrać i spisać. Następnym krokiem jest wysłanie wszystkim małego who’n'where z moimi danymi i zlikwidowanie konta. I tak właśnie zamierzam uczynić. W ciągu ostatniego tygodnia “straciłem” dwóch znajomych (statystyka to potężna rzecz, nie sądzicie?) i spodziewam się stracić kolejnych. Niewielu, bo prędzej piekło zamarznie niż admini zaczną czyścić nieaktywne konta, ale tych paru świadomych bezcelowości istnienia tam, pewnie tak.
Na koniec zaś, dwa słowa, które mogą robić za pierwsze argumenty przy pytaniach “a co jak ktoś będzie chciał Cię znaleźć”. Ludzie, to proste – ja “żyję” w sieci – jeżeli czytacie te słowa, to macie tego naoczny dowód. Namacalny niemal. Wystarczyło podpisać się dwa razy nazwiskiem, by wszechwiedzące google wchłonęło mnie do swojej bazy danych. Moje dzieci zaczną prowadzić blogi zanim pozbędę się absolutnie wszystkich śladów mojej bytności w tym wirtualnym bagnie. A ponieważ szkoda marnować na to czas – kto będzie naprawdę tego chciał – i tak mnie znajdzie. Sposobów zliczyć nie sposób.
*Zdjęcie wybrane nieprzypadkowo, Ania zawsze była bardzo fotogeniczna, pozdrawiam.
wiesz, to zawsze ciekawie zobaczyć zdjęcia znajomych sprzed lat, mimo wszystko. ;)
W gruncie rzeczy zgadzam się z Tobą. Ale o likwidacji konta póki co nie myślę.
Jak narazie nie likwiduję konta na ns, ponieważ nie mam głębszej potrzeby…Ale mimo wszystko uważam, że masz 100% rację pzdr:)
tak na prawdę gdyby nie namowa mojej klasy, to pewnie nie zarejestrowałabym się na naszej-klasie. Wcześniej uważałam to za zbędne. Teraz? hmm… czasem popatrzę sobie na zdjęcia znajomych, albo spiszę numer gg czy tel. nic więcej… Nie mam 50 lat, żeby odświeżać jakieś dawne znajomości.
I chyba w tym właśnie widzę problem – nam tak na prawdę nie jest potrzebny kolejny serwis społecznościowy. Oczywiście, nikt nie broni by taki powstał, ale będzie tylko kolejnym z małym bonusem w postaci listy znajomych wypełnionych tymi, których już znamy.
Co innego nasi rodzice i Ci, których kontakt z szkolnymi znajomymi urwał się dawno temu – oni rzeczywiście mają szansę na odbudowanie znajomości – o ile będą tego chcieli.
Masz racje w 100% właśnie chcę się wyrejestrować powód?zapraszają mnie do znajomych ludzie których nigdy na oczy nie widziałam poza tym teraz to już chyba wyścigi kto ma więcej znajomych he he…myślałam że na czym innym ten portal będzie polegał a tym czasem to dziecinada pozdro
@Jenifer: to jest podejście typu ‘zaczepił mnie obcy facet na ulicy, więc nigdy nie wyjdę na ulicę’ ;P to, że Cię zapraszają, nie oznacza, że musisz ich akceptować…
No i nie akceptuje…ale i tak mi się nie podoba już
@Bushee – z tym, że Jenifer mówi o tym, na co ja zwróciłem uwagę – czy poza możliwością zapisania się do klasy, zaproszenia znajomych (wszystkich bez wyjątku, nie tylko tych, z którymi dzieliło się szkolną ławę) i wypowiedzenia się na (martwym) forum ten serwis oferuje Ci coś jeszcze?
No właśnie ten serwis nie oferuje mi nic poza tym że odnalazłam 3 osoby z którymi kontakt chcę mieć poza tym zero:)a Tobie co on oferuje i co z niego masz?
Na dobrą sprawę – nic. Ale ja nie powiedziałem, że NK daje mi cokolwiek. Chodzi mi tylko o to, że jeśli zamierzacie publicznie tłumaczyć się ze swoich decyzji, co z resztą robicie tylko z własnej woli, to niech chociaż argumentacja będzie sensowna :P
Szczerze mówiąc to nie mam się że czego tłumaczyć chciałam tylko opinie wyrazić na temat tego portalu z resztą nie ważne…
Ps:jeśli nazywasz się Tomasz to właśnie Cię znalazłam:)może dodać Cię do znajomych?he he
Przeczytałeś w ogóle wpis, czy zauważyłeś tylko komentarz Jenifer? Bo śmiem twierdzić, ze to drugie. W moim odczuciu argumentów (sensownych) podałem aż nadto.
@Jen – na NK jest tylko jeden Tomasz Kociemba, więc raczej nietrudno było znaleźć ;)
@Ketsu – mój komentarz był odpowiedzią na komentarz Jenifer ;P
A widzicie ten paradoks:
a: Nie podoba mi się Nasza Klasa, chyba skasuję konto…
b: Ja też.
a: BTW, dodałem cię do znajomych.
:D
Jednocześnie używając liczby mnogiej. Nie znam Jen, ale wątpię, by miała syjamską siostrę siedzącą razem z nią przed komputerem :P (i nie dodała mnie :P)
Bo widzisz, Tom, nie jesteście jedyni, którzy chcą usunąć konto na NK. I większość ludzi uznaje chyba za sprawę honoru, żeby wytłumaczyć się z tej decyzji przed całym światem, a rezultaty tego są jakie są :)
Motywem do napisania tej notki nie było to, że chcę usunąć tam konto, a fakt, że serwis się nie rozwija i nie korzysta z potęgi marketingowej jaka się wokół niego wytworzyła. A skoro tego nie robi wkrótce może to spowodować odpływ użytkowników.
dodała i czeka:)
Dodałem, usunąłem, a potem spełniłem obietnicę – temat naszej klasy uważam za zamknięty.