Kronika studencka:
Kolejny przedmiot z głowy, tym razem statystyka stosowana. Zostały dwa egzaminy, 9 i 10 czerwca. I to by było na tyle, jeżeli o drugi rok chodzi – dowcip, nie studia. Ale nie żałuję. Mogło być gorzej (czyt. mogłem siedzieć w szkole policealnej – to dopiero strata kasy i czasu).

A tak poza tym, to przydałby się kolejny długi weekend, bo był przedni. Chyba w przyszłym tygodniu znowu wyciągnę grill, na parę osób mogę na pewno liczyć. Tak, ty też jesteś zaproszony/na.