CD-Action zbieram bez mała od jakiś 7-8 lat. “Dzięki” temu gier mam bez liku (co skutecznie odciąga mnie od kupowania ich ale i też od zdobywania drogą alternatywną). Ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, że przeszedłem może 3-4 z nich. Jakoś zawsze mnie zniechęcały, po godzinie, dziesięciu. A wczoraj skończyłem TO i przyznam, że to był całkiem przyjemny sposób na spędzenie bezmyślnie czasu :P Dużo akcji, mało kombinowania. W sam raz na wieczór, gdy wcześniej trzeba było wysilać szare komórki. Co prawda główny wątek już się przede mną poddał, ale został jeszcze szereg misji pobocznych, które w miarę ochoty będę rozwiązywał. Jeśli komuś z was wpadnie w ręce – mogę polecić :)