Piękny dzień. W tych dwóch słowach mógłbym podsumować przygrzewające słońce i bezchmurne niebo, którymi uraczyła nas pogoda. Żeby jednak dopełnić obrazu potrzeba głosu, który go opisze. Szczęśliwie złożyło się, że ów głos dał się zarejestrować wieczorem, gdy wracałem z pracy.

Posłuchajcie sami (do odtwarzenia wymagany QuickTime)

Ps. Za namową JJ’a skasowałem blogspota dodajc nową kategorię tutaj – chyba wszyscy na tym skorzystamy