Goldenline – strona, na której zarejestrowałem się bez większego celu, a którą może w niedalekiej przyszłości zacznę doceniać. Portal społecznościowy nastawiony na kontakty biznesowe, życie zawodowe – przynajmniej tak ją teraz odbieram. No i co z nią? Ano dzisiaj dostałem poprzez nią ofertę pracy. Programista PHP, poszukiwany w Poznaniu, umowa o pracę, blablabla, tyle konkretów. Hm.. to fajnie, ketsu. Grzecznie odmówiłem, nie dopytując się o nic. Błąd? Być może. Ale na razie jestem związany z Freshem i liczę, że coś z tego rzeczywiście wyniknie (bo, nie ukrywając opinii) na razie wszystko stoi w miejscu – przynajmniej jeżeli o moje położenie chodzi – i nie zmienia się praktycznie od hmm.. roku? Chyba. To chyba też lenistwo trochę, ale z drugiej strony, nie przepadam za większymi zmianami (wiem wiem, będą takie jeszcze i to nie jedna :P).

Gdy rzeczywiście zachce mi się szukać nowej pracy na pewno tu o tym napiszę ;) (chyba, że oferta będzie bardziej konkretna i sama mnie zajdzie ;])